Gryzonie zniszczyły meble i uszkodziły system klimatyzacji w gabinecie prezydenta w Abudży w czasie, gdy głowa państwa przebywała w Londynie, gdzie Buhari poddawał się leczeniu - powiedział doradca prezydenta ds. kontaktów z mediami Garba Shehu.

Shehu zaznaczył, że dla nigeryjskich prezydentów nie jest niczym nadzwyczajnym zamiana miejsca pracy z biura na prezydencką willę.

 - Najważniejsze, żeby praca została wykonana. Nieważne, czy prezydent siedzi w sypialni czy w salonie. Pozwólmy mu pracować. Praca zostanie wykonana - mówił Shehu.

Prezydencki doradca nie potrafił sprecyzować jakie dokładnie gryzonie dokonały zniszczeń w biurze prezydenta. Nie jest też jasne jak długo potrwa remont biura.

Przed wyjazdem do Londynu nigeryjski prezydent również pracował ze swojej rezydencji i nie pojawiał się na posiedzeniach swojego gabinetu. Oficjalne dokumenty przywożono mu do domu.

Buhari został wybrany na prezydenta w maju 2015 roku. Wielokrotnie zaprzeczał, jakoby zmagał się z śmiertelnym nowotworem prostaty - takie pogłoski pojawiały się jeszcze zanim objął urząd.

Stan zdrowia nigeryjskiej głowy państwa jest w tym kraju delikatnym tematem - zauważa AFP. Prezydent Umaru Musa Yar'Adua zmarł w czasie sprawowania urzędu w 2010 roku z powodu długotrwałej niewydolności nerek.