Wiceminister nawiązał do prośby, z jaką zwrócił się do Biura Analiz Sejmowych poseł Arkadiusz Mularczyk, który chciał się dowiedzieć, czy istnieją możliwości prawne, by uzyskać reparacje wojenne od Niemiec za II wojnę światową.

Po tej deklaracji o reparacjach mówiło kilku ministrów rządu. Szef MSWiA Mariusz Błaszczak ocenił, że Polsce może się należeć bilion dolarów, z kolei szef MSZ Witold Waszczykowski powiedział, że "elementem układanki" ws. reparacji jest również Rosja.

- Bezsporny fakt jest taki, że Polska nie otrzymała reparacji. Straty jakie ponieśliśmy w czasie II wojny światowej były gigantyczne - przypomniał wiceminister obrony. Dodał, że wypowiedzi niemieckich polityków, którzy twierdzą, że kwestia reparacji jest sprawą zamkniętą wynika z tego, iż "jest to sprawa bardzo dużych kwot". - Jak dalej ta sprawa będzie się rozwijać będzie zależało od rządu PiS - podsumował Dworczyk.

Rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy zgodził się, że "bezsporne jest, iż Polska nie uzyskała takich reparacji". Powtórzył też, że rząd nie ma oficjalnego stanowiska w tej sprawie, a prezydent Duda zajmie stanowisko w tej kwestii dopiero wtedy, gdy swoje stanowisko przedstawi rząd.

Łapiński pytany o wypowiedzi ministrów ws. reparacji podkreślił, że "nie będzie ich oceniał", bo "każdy minister ma prawo do wypowiedzi".

- Realnie nam się to należy, tylko jest pytanie czy dzisiaj uda się uzyskać te reparacje. Niemcy nie będą skorzy do płacenia. To mogą być bajońskie sumy - mówił.