Reklama

Janusz Korwin-Mikke: Dobrze jest wiedzieć, że miłośnicy Popka istnieją

Janusz Korwin-Mikke, prezes partii Wolność wziął udział w wydarzeniu "Weekendowy festyn wolności" w Częstochowie. Na scenie spotkał się m.in. z kontrowersyjnym raperem Pawłem "Popkiem" Mikołajuwem. - Spotkałem się oko ws oko z miłośnikami Popka - i nawet próbowałem do nich mówić. Dobrze jest wiedzieć, że tacy ludzie istnieją - skomentował to zdarzenie na Facebooku.

Aktualizacja: 01.10.2017 00:01 Publikacja: 01.10.2017 00:01

Janusz Korwin-Mikke: Dobrze jest wiedzieć, że miłośnicy Popka istnieją

Foto: Fotorzepa/ Roman Bosiacki

W częstochowskim festynie udział wzięli, oprócz Korwin-Mikkego także inni politycy - m.in. kandydat "Wolności" na prezydenta Krakowa Konrad Berkowicz czy były poseł Krzysztof Bosak z Ruchu Narodowego. Główną "atrakcją" był jednak z pewnością pięciokrotny uczestnik wyborów prezydenckich oraz kontrowersyjny raper. Spotkali się oni na scenie tuż przed występem "Popka".

W internecie znalazło się nagranie z początku występu rapera. Przed jego rozpoczęciem uczestnicy koncertu odśpiewali "Mazurka Dąbrowskiego", po czym "Popek" stwierdził m.in. "O taką Polskę walczyłem".

Janusz Korwin-Mikke wydarzenie opisuje jako "niesamowite doświadczenie". - Naprawdę warto było spróbować. Spotkałem się oko ws oko z miłośnikami Popka - i nawet próbowałem do nich mówić - napisał polityk na swoim koncie na Facebooku.

- Dobrze jest wiedzieć, że tacy ludzie istnieją. I, proszę sobie wyobrazić, p. Popek skłonił ich do odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego (szło im lepiej, niż na wielu zebraniach politycznych!), kazał walczyć i nigdy się nie poddawać, mówił o Wolności, o uczuciu do matki... - kontynuował Korwin-Mikke.

Reklama
Reklama

Polityk ewentualne zastrzeżenia miał do języka, którego używał raper. - No cóż: jak się idzie do jakiegoś ludu trzeba mówić jego językiem... - stwierdził jednak.

"Dobrze, że w końcu zrozumiał Pan, że jak się chce iść do ludu, trzeba mówić jego językiem. Szkoda, że tak późno. Może gdyby wcześniej stosował Pan tę zasadę, nie byłoby problemów z wejściem do Sejmu" - skomentował to jeden z internautów.

- Naprawdę - warto było! - ocenił festyn Janusz Korwin-Mikke.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Mentzen imperatorem. Kontrowersyjne przepisy statutu partii Imperium Kontratakuje
Polityka
Hołownia zapowiada rozliczanie minister Hennig-Kloski. „Pewnie będzie jedynką na liście KO”
Polityka
Złe wiadomości dla Ziobry. Węgierska opozycja powiększa przewagę nad partią Orbána
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama