W niedzielę rzeczniczka PiS Beata Mazurek poinformowała, że poseł Łukasz Rzepecki został zawieszony w prawach członka PiS, co - jak wskazywała - jest pierwszym krokiem do wydalenia go z partii. W piątek prezydium klubu PiS zarekomendowało wydalenie posła Rzepeckiego z klubu PiS.
Poseł PiS podkreślił, że zarówno o swoim zawieszeniu, jak i o wniosku o wykluczenie z klubu PiS, dowiedział się z mediów. W liście do prezesa partii Rzepecki napisał, że "takie postępowanie, niepoinformowanie o takich decyzjach, to brak szacunku" szczególnie wobec jego wyborców.
Wczoraj Rzepecki zorganizował briefing prasowy przed siedzibą PiS w Warszawie, chciał spotkać się z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Do spotkania jednak nie doszło. Rzepecki zostawił list do prezesa w biurze podawczym.
Jak podaje radio RMF FM Rzepecki otrzymał propozycję przejścia do klubu Kukiz'15. Poseł PiS nie odpowiedział "nie", ale nie odrzucił możliwości przejścia do klubu Pawła Kukiza.
Pierwsza propozycja ze strony Kukiz'15 miała pojawić się już w maju. Temat wówczas upadł, bo młody polityk PiS mógł być posądzony o zdradę partii.