- To będzie doświadczony policjant. Osoba, która gwarantuje nową jakość w polskiej Policji. Aczkolwiek chce też bardzo jasno powiedzieć, że osoba, która dziś kieruje polską Policją ( (nadinsp. Dariusz Augustyniak – red.) przez tydzień naszej współpracy, robiła to w sposób bardzo dobry — mówił przed ogłoszeniem decyzji szef MSWiA Marcin Kierwiński w rozmowie z Radiem Zet.
Minister podkreślił, że kierownictwo resortu szukało osoby, która „gwarantuje nowe otwarcie w polskiej policji”.
- To nie będzie żaden z komendantów wojewódzkich Policji. Będzie to wieloletni, doświadczony policjant, który zajmował różne stanowiska, także na szczeblach kierowniczych - zapowiadał.
Kim jest Marek Boroń, nowy Komendant Główny Policji?
Insp. Marek Boroń pracuje w policji od 29 lat. Karierę zaczynał na komisariacie na warszawskim Ursynowie. Później był członkiem wydziału zabójstw w KSP. W ostatnich latach był wiceszefem Biura Wywiadu i Informacji Kryminalnych Komendy Głównej Policji. (podlegały mu kwestie systemów informatycznych i obsługi informacyjnej).
- Ma opinię profesjonalisty, dobrego fachowca służb kryminalnych - słyszymy od naszych rozmówców z KGP.
Na razie, jak wynika z informacji MSWiA, powierzono mu pełnienie obowiązków komendanta głównego policji.
- Nie wiadomo więc na sto procent, czy pozostanie na stałe, czy też nadal szukają kogoś innego - sugerują nasi rozmówcy.
Na stanowisku Komendanta Głównego Policji zastąpi Jarosława Szymczyka, który zdał obowiązki na początku grudnia.
O tym, że komendant główny policji odejdzie ze stanowiska przed zmianą rządu mówiło się od kilku tygodni.
Czytaj więcej
Komendant główny policji, Jarosław Szymczyk zdaje obowiązki komendanta głównego policji - poinformowała Komenda Główna Policji.
Nowa sejmowa większość krytykowała Szymczyka za upolitycznienie policji, czego wyrazem miało być np. zaangażowanie dużych policyjnych sił w czasie tzw. miesięcznic smoleńskich, ale też agresywne zachowanie policjantów wobec uczestników protestów kobiet w Warszawie.
Komendantowi Szymczykowi wypomina się też historię z granatnikiem, który przypadkowo odpalił w siedzibie Komendy Głównej Policji (komendant miał otrzymać granatnik przerobiony na głośnik w czasie wizyty na Ukrainie).