Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Antoni Tokarczuk, minister środowiska w rządzie Jerzego Buzka Działacze PiS nie raz mówili, że Lech Kaczyński jako prezydent był poniewierany ?i opluwany. Ale to my, Porozumienie Centrum, zaczęliśmy opluwanie pierwszego ?demokratycznie wybranego prezydenta.
Plus Minus: Był pan jednym z ważnych ludzi Solidarności. Został pan wybrany do Komisji Krajowej, zasiadał przy Okrągłym Stole. Dlaczego w 1989 roku startował pan do Senatu, a nie do Sejmu, gdzie znaleźli się najważniejsi ludzie Solidarności?
Senat był bardziej kuszący, bo wybory do niego były w pełni demokratyczne. Poza tym był trudniejszy do zdobycia, trzeba było zebrać ponad 50 proc. głosów, żeby uzyskać mandat. Liczyły się nazwiska i osobiste dokonania, a ja byłem lokalnym liderem Solidarności. Jedyną konkurencją dla mnie mógł być w owym czasie Jan Rulewski. Ale ponieważ kwestionował Okrągły Stół i wybory do Sejmu kontraktowego, wadził się z Wałęsą, to siłą rzeczy jako kandydat do parlamentu zostawałem tylko ja.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: