W trakcie podróży przez powojenną Polskę odwiedził kilkadziesiąt miast, miasteczek i pozostałości obozów śmierci. Opisywał pustkę, jaka pozostała, gdy w ciągu paru lat zniknęły miliony jego rodaków. Konstatował, że powrót do swoich domów tych, którzy przeżyli, zazwyczaj nie był możliwy „ze względu na wrogie nastawienie polskich sąsiadów". „Jednym ze skutków niemieckiej okupacji jest mur wzniesiony między dwoma narodami (...). Ten mur naznaczony jest przyzwoleniem na mordowanie Żydów i grabież ich mienia" – pisał.