Reklama

Wzięli Hongkong, patrzą na Tajwan

Wprowadzona przez Pekin ustawa o bezpieczeństwie w Hongkongu oznacza nowy globalny podział polityczny. Stawia też na nowo kwestię statusu Tajwanu. Wchodzimy w kolejną odsłonę zimnej wojny.
Nowe prawo narzuca Hongkongowi rozwiązania obowiązujące w Chinach, głównie w sprawach związanych z t

Nowe prawo narzuca Hongkongowi rozwiązania obowiązujące w Chinach, głównie w sprawach związanych z terroryzmem, secesją, działalnością wywrotową oraz działaniami w zmowie z obcymi siłami. Zlikwidowano w ten sposób autonomię Hongkongu. Policjanci już przestrzegają przed konsekwencjami łamania nowych przepisów, jak podczas demonstracji 6 lipca (na zdjęciu)

Foto: AFP

W cywilizacji chińskiej, tak odmiennej od naszej, wszystko jest znakiem, symbolem lub ceremoniałem, a w przypadku działań politycznych liczy się siła, hierarchia i ład. Wprowadzenie nowej ustawy o bezpieczeństwie na terenie Specjalnego Regionu Autonomicznego (SAR) Hongkong 1 lipca, dokładnie w rocznicę przejęcia nad nim suwerennych praw, tylko potwierdza te żelazne zasady. Zachód i świat demokratyczny są oburzone, ale 53 państwa członkowskie ONZ opowiedziały się za decyzją władz w Pekinie, a wiele, w tym Polska, wstrzymało się z oceną. Mamy nowy podział na globie, tak jak od lat mieliśmy do czynienia z podziałami na terenie Hongkongu.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama