Reklama
Rozwiń
Reklama

Marks, Nietsche, Tocqueville. Trzech proroków nowoczesności

Ani „ekonomista" Marks, ani „teolog" Nietzsche, ani „polityk" Tocqueville nie mają monopolu na prawdę o nowoczesności. Jednocześnie ich pytania nie straciły nic ze swej aktualności. Marks pyta o ludzkie koszty rozwoju, Nietzsche – o jego duchowe fundamenty, Tocqueville – o możliwą formę polityczną.
Marks, Nietsche, Tocqueville. Trzech proroków nowoczesności

Foto: AdobeStock

Nowoczesność była i pozostaje zagadką. Najwięksi europejscy myśliciele od początku patrzyli na nią z mieszaniną fascynacji i trwogi. Z jednej strony, nowoczesność rozbudzała ambicje człowieka do nieznanych w dziejach rozmiarów – obiecywała dostatnie i pokojowe życie, wyzwolenie z wszelkich więzów, stworzenie społeczeństwa doskonałego. Z drugiej strony, jej obserwatorów przerażały skala wybudzonych mocy oraz poczucie, że w ostatecznym rozrachunku raczej niweczą one w człowieku człowieczeństwo, aniżeli pozwalają je rozwijać i pielęgnować. Dysonans pozostaje aktualny do dzisiaj, a wraz z nim pytanie o to, co mamy sądzić o nowoczesności i jak ją przeżywać. Przyjrzyjmy się więc jej trzem wielkim prorokom oraz temu, jak ujmowali istotę owej niezwykłej i ambiwalentnej epoki.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama