Reklama

Okrucieństwo czasu

Czas to najokrutniejszy z żywiołów. Nie daje żadnych szans historii. Nie daje szans ludziom. Błędy dziejów obnaża z iście zegarmistrzowską precyzją. Na tym tle ludzkie omyłki są jak rysunki dziecka, nieistotne bazgroły, choć to właśnie od nich zależy czasem istnienie – bądź nie – całych cywilizacji. Jakże łatwo, cofając kalendarz (albo zegarek), powiedzieć sobie: oto wystarczyła chwila refleksji, sekunda głębszej uwagi, by nie wydarzyła się tragedia, która wypacza życie bądź dzieje, zmienia historię, choćby to była historia najbanalniejsza i najprostsza. Ta sekunda, po której świat pozostanie już na zawsze inny. Nie można do niej wrócić. Nie można cofnąć zegara.
Okrucieństwo czasu

Foto: AdobeStock

Czytam z wyjątkową pasją w ostatnich dniach „Na skraju imperium", wspomnienia Mieczysława Jałowieckiego, litewskiego ziemianina, carskiego oficera i lidera biznesu w przedrewolucyjnej Rosji, a w wolnej Polsce delegata warszawskiego rządu w Wolnym Mieście Gdańsku. Jałowiecki był pełnokrwistym arystokratą, dziedzicem krwi Rurykowiczów, skoligaconym z licznymi rodami w Rosji i na kresach. A zarazem uprzedzonym do Moskali polskim patriotą, który służbę narodowi stawiał zawsze na pierwszym miejscu.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Posłuchaj Plus Minus”: Nie będzie łatwego zakończenia wojny Rosji i Ukrainy
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
„Cisza i zgiełk obrazów”: Wyłonione ze zgiełku
Plus Minus
„Aces of Thunder”: Lataj ostrożnie!
Plus Minus
„O krok za daleko”: Dobry, prosty kryminał
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama