No ale obecny prezydent jeszcze raz pokazał, że nie pozwoli, by ktoś odebrał mu palmę pierwszeństwa w strzelaniu sobie w stopę. Postawił na swoim i ściągnął na siebie powszechne potępienie mediów. Ciekawe swoją drogą, że podobne głosy oburzenia – a rzecz wydaje się ze wszech miar skandaliczna i małostkowa – nie odezwały się w momencie, kiedy marszałek Bogdan Borusewicz nie pozwolił występować w Senacie Zbigniewowi Relidze.
Źle zatem, że Wałęsy nie zaproszono, gorzej jednak jeszcze, że z dnia na dzień coraz bardziej się go ucukrawia, lukrem okrywa i okadza. Litości! Wałęsa to już drugi Piłsudski (śmielej, a dlaczegóż to nie powiedzieć, że to Piłsudski jest drugim Wałęsą?), to jedyny twórca „Solidarności”, niezłomny robotnik, który sam obalił komunizm, samotny bohater, któremu Polska zawdzięcza wolność i niepodległość. Wałęsie tak, Polakom oczywiście pozostałym Polska nic nie zawdzięcza.