Reklama

Kaczyński na cmentarzu, kiksy Kidawy. Polityka też choruje

Polscy politycy wciąż schylają się po władzę, nawet jeśli cieszy coraz mniej i staje się coraz większym brzemieniem. Robią to w bardzo złym stylu.
Jarosław Kaczyński z politykami PiS na zamkniętym dla innych Cmentarzu Powązkowskim, 10 kwietnia 202

Jarosław Kaczyński z politykami PiS na zamkniętym dla innych Cmentarzu Powązkowskim, 10 kwietnia 2020 r.

Foto: EAST NEWS

Można uznać obecny obóz władzy za zakładnika sytuacji i obecnego modelu uprawiania w Polsce polityki. Ciężko nie reagować na sumę rządowych błędów i zaniechań – od słabego przygotowania służby zdrowia na ciężkie czasy po niektóre niemądre, źle objaśniane i nadgorliwie egzekwowane przez policję restrykcje. Ale też trudno nie zauważyć, że na świecie nie ma specjalnie mądrych.

Co powiedzieć o Francji miotającej się od ściany do ściany – od lekkomyślnie zorganizowanych wyborów samorządowych po zaświadczenia uprawniające obywatela do przebywania na ulicy. Od jednego do drugiego Francuzi przeszli z dnia na dzień. A to przecież jedna z kolebek demokracji, ba, podobno ojczyzna poważnego stosunku do instytucji państwa. Na tym tle minister Szumowski, premier Morawiecki, policja Mariusza Kamińskiego wypadają nawet nie najgorzej. A dopóki za zasadniczą linią narodowej kwarantanny opowiadają się niemal wszyscy lekarze, niezależnie od politycznej barwy, sam nie widzę powodu, aby się sprzeciwiać.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama