Reklama

Kościół wobec skandali. Święty spokój czy dobro ofiar

Od jakiegoś czasu po naszym kraju przewalają się monologi na temat nowego filmu braci Sekielskich. Tak, wiem, że powinienem napisać, iż odbywa się debata, ale to nie byłaby prawda, bowiem w istocie toczy się kilka odrębnych narracji, które niemal nie mają ze sobą punktów stycznych, a od czasu do czasu gdzieś – często poza mediami – odbywa się krótka dyskusja, spotkanie, rozmowa, która posuwa całość do przodu, prowadzi do jakichś konkluzji. Nie wiem, czy to specyfika obecnych mediów w ogóle czy może polskiego podziału plemiennego, ale tak to właśnie wygląda.

Aktualizacja: 23.05.2020 14:57 Publikacja: 22.05.2020 18:00

Kościół wobec skandali. Święty spokój czy dobro ofiar

Foto: Facebook, Sekielski

Ale nie o mediach i nie o braku publicznej debaty miałem pisać, lecz o zupełnie czymś innym. Otóż od kilku dni stawiałem tezę, że w Polsce jedna ze stron broni interesów ofiar, a druga nieudolnie, ale jednak, próbuje bronić krótkofalowego interesu instytucji. I wtedy pewien zakonnik napisał do mnie bardzo roztropny list, w którym zwrócił mi uwagę na błędność tego rozumowania. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Otóż strona broniąca z pasją instytucji Kościoła przed jakimikolwiek oskarżeniami, analizująca daty, godziny i życiorysy rodzin – bliższych i dalszych – w istocie wcale nie broni interesów ani samej instytucji, ale jej nieprawdziwego wizerunku. Może być szczerze przekonana, że ma rację, może głęboko wierzyć, że postępuje słusznie, ale jej działanie nie służy samej instytucji. A nawet mocniej: szkodzi jej. Utrzymywanie fałszu, religijne usprawiedliwianie przemocy, fałszywe rozumienie miłosierdzia wcale nie służy Kościołowi ani jako instytucji, ani jako wspólnocie, ani w jej wymiarze świeckim, ani duchowym.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Plus Minus
W teatrze nikt nie umiera za dawne grzechy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama