Reklama

Robert Mazurek: Z gorylem łatwiej

Tylko żebym cię nie widział na zdjęciu w gazecie z politykiem – załamywał ręce, wysyłając moją osobę na wakacje mój prezes. Owszem, prezes, bo każdy ma jakiegoś prezesa, choć Prezes jest tylko jeden i to on ma nas wszystkich, w garści nas ma. Mój prezes powiedział, a ja zadrżałem.
Robert Mazurek: Z gorylem łatwiej

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Reklama

Wiem, to nie groźba była, ale prośba błagalna, troska po prostu, wszak fotka z politykiem to zawodowa i wizerunkowa katastrofa. Nie, no nie dla każdego, redaktor Lis fotografuje się na wakacjach z posłem Kowalem i prezydent Dulkiewicz, i zdaje się być z tego dumny, ale kudy mnie do Lisa oraz wartego go towarzystwa. Normalny dziennikarz ma się trzymać od posłów z daleka. A co, jak się nie da? Jeżdżę w to samo miejsce, okolice Budy Ruskiej, od dziesięciu lat. Sami wiecie, kto tam grasuje, a że znam człowieka, to dzień dobry powiedzieć wypada.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama