Reklama

Putin w drodze na cokół

Mam wszystko, czego może chcieć uczciwy człowiek – śpiewał przed laty Jacek Kaczmarski. – Światopogląd, wykształcenie, młodość, zdrowie. Rodzinę, która kocha mnie, dwie, trzy kobiety. Gitarę, psa i oficerskie epolety!”.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa/ Rafał Guz

Wszystko jakby szyte na Putina, nieprawdaż? Ale ten, prócz stosownego wykształcenia, kilku kobiet i epoletów ma całą Rosję, a kraj to – jak wiadomo – niemały. Jak się ma coś tak dużego, to można stracić głowę, bo rzeczy duże są w tej kwestii niebezpieczne. Już kilku przed Putinem straciło. Taki Iwan Groźny na przykład. Też miał jak Putin wszystko. Zaatakował i pokonał Chanat Kazański, potem Astrachański, jeszcze później Syberyjski. Poszerzył świętą Rosję na wschód. A i na zachód się udało. Choć tu trafił na twardą sztukę, polskiego króla Batorego. Pisał traktaty, uwodził kobiety, żenił się, rozwodził, gonił Żydów i bojarów i nawet udało mu się zorganizować pierwszą na Rusi policję polityczną, czyli „opryczninę", godnych poprzedników Feliksa Edmundowicza. Skutek? Piszą, że 100 tysięcy ofiar.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama