4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Kiedy dominikanie z Sandomierza przestali uprawiać winorośle, nie wiemy, ale doskonale wiadomo, kiedy zaczęli na nowo. Osiem lat temu startowali z Winnicą św. Jakuba od 10 arów, teraz mają o hektar więcej oraz apetyty na to, by pozyskać kolejne hektary albo podrzucić pomysł braciom z Tarnobrzega, gdzie nie tylko siarkę kopią. Swoje wino sprzedają w Sandomierzu na pniu i są dumni, iż są jedyną winnicą w mieście.
Jakubowa winnica powstawała nieco chaotycznie, powoli pojawiają się coraz szlachetniejsze odmiany, choć trudno doszukać się logiki, skoro jest chardonnay, a nawet bardzo ryzykowne w tych warunkach cabernet sauvignon, a brak pinot noir czy rieslinga. A co mają? Mają solarisa (Hiacynt 2019) – jak wszyscy wokół i smakuje jak u wszystkich, ani trochę gorzej, ani trochę lepiej. Białe wino o smaku bananowej gumy balonowej, któż by pomyślał, że to będzie symbol polskiego winiarstwa? Skorośmy się pośmiali, to idźmy do Gaudete 2019, czyli kupażu z wszystkiego białego, co winnica dała. Smaków więcej, poziom ten sam, czyli niezły. Jak stracę pamięć i zapomnę, jak smakuje polskie wino, dajcie mi Gaudete. Albo lepiej kupaż johannitera i hibernala – Venusta 2019 to ich najlepsze białe wino, mineralne, świeże, delikatne.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.