Powrót na ekrany po 10 latach przerwy serialu „Ranczo” to bez wątpienia ważne popkulturowe zdarzenie. Emisja podobno w grudniu, a plotki zza kulis filmowego planu elektryzują publikę. To chyba najpopularniejszy serial III RP, budujący nieporównywalną z niczym więź potężnej widowni z bohaterami i opowiadanymi historiami.
Zarazem znam sporo osób, które nie widziały żadnego odcinka (choć było 10 sezonów). Wielu z nich uznaje „Ranczo” za przejaw niższej kultury i gorszych gustów. Ja się z tym akurat nie zgadzam.