Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
W październiku 2025 r. Władimir Putin oświadczył, że tworzy się „przestrzeń do kreatywnych działań w polityce zagranicznej”. Pobrzmiewało tu echo teorii chasu sformułowanej przez analityków Klubu Wałdajskiego, swego rodzaju think tanku i forum dyskusyjnego rosyjskich elit (na zdjęciu dyktator na spotkaniu Klubu w listopadzie 2024 r.)
Gdy tylko przewodniczący Klubu Wałdajskiego Fiodor Łukjanow ogłosił, że na scenę zaprasza Władimira Putina, cała sala wstała i rozległy się oklaski. Po przywitaniu zebranych na tym cyklicznym spotkaniu rosyjskich elit ekspercko-polityczno-biznesowych dyktator zajął miejsce w ustawionym dla niego fotelu i stwierdził, że chce wyrazić opinię na temat tego, co dzieje się obecnie na świecie.
– Żyjemy w czasach, w których wszystko bardzo szybko i radykalnie się zmienia. Nikt z nas nie jest w stanie w pełni przewidzieć przyszłości, ale nie zwalnia nas to z obowiązku przygotowania na wszystko, co może nadejść – podkreślił Putin. – To stwarza przestrzeń do kreatywnych działań w polityce zagranicznej. Nic nie jest przesądzone, wszystko może się rozwinąć w dowolnym kierunku – kontynuował, żywo gestykulując. Podkreślał, że „ta sytuacja jest o wiele bardziej demokratyczna”. – Otwiera możliwości dla wielu graczy politycznych i gospodarczych. Co więcej, kulturowa, historyczna i cywilizacyjna specyfika różnych krajów odgrywa większą rolę niż kiedykolwiek wcześniej – przekonywał.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: