Reklama

Alarm dla Kościoła w Polsce. Terlikowski analizuje debatę Zieliński–Mysior

Subiektywizm i sentymentalizm podlany mocno sosem posłuszeństwa obecnemu papiestwu kontra fundamentalizm i literalna do bólu interpretacja tekstów przedstawiana jako wierność Tradycji. Wnioski z debaty Marcina Zielińskiego z Dawidem Mysiorem na kanale Rymanowski Live nie są dla Kościoła w Polsce pocieszające.

Publikacja: 21.11.2025 06:00

Alarm dla Kościoła w Polsce. Terlikowski analizuje debatę Zieliński–Mysior

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

To były chyba najdłuższe trzy godziny w moim życiu. Kontra między Mysiorem a Zielińskim prowadzona przez Bogdana Rymanowskiego dłużyła mi się niemiłosiernie, i gdyby nie wyraźna prośba redakcji, wiele razy w ciągu tego czasu bym z jej oglądania zrezygnował. I nie chodzi o to, że tematy były nieciekawe, bo niewątpliwie każda z poruszonych kwestii mogłaby posłużyć za kanwę do o wiele dłuższej, inspirującej i fascynującej rozmowy. Problemem było głównie to, że niestety (przy całej mojej osobistej sympatii dla starego znajomego, jakim jest Marcin Zieliński) obaj goście nie mieli adekwatnej wiedzy teologicznej, uciekali od trudności i sprzeczności, jakie niesie ze sobą każdy system intelektualny (a takim jest także doktryna katolicka), a także budowali fałszywe poczucie całkowitej jednolitości nauczania Kościoła.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil wykorzystywał Monikę jak tylko mógł. Zmowa milczenia i zaniedbania biskupów
Plus Minus
„Źródło czerni”: Polska w ciemnościach
Plus Minus
„Cartaventura: Lhasa”: Wyprawa po kartach
Plus Minus
„Jay Kelly”: Ostatnia gwiazda kina
Plus Minus
„Wysokie i niskie tony”: Bracia z różnych światów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama