Epoka starożytności to czas mentalności, która dla nas jest trudna do pojęcia. Wystarczy wspomnieć, że nie tylko o prawach zwierząt nikt wówczas nie myślał, lecz nawet prawa człowieka były w zasadzie fikcją. Niewolnictwo rozkwitało najbardziej w historii ludzkości, a na arenach rzymskich amfiteatrów ku uciesze gawiedzi w krwawych walkach ginęli gladiatorzy.
Tylko niewielką liczbę z nich stanowili ochotnicy – ludzie, których do wyboru tej niebezpiecznej ścieżki „kariery” skłoniła wizja ewentualnej sławy czy bogactwa. Zdecydowana większość gladiatorów znalazła się w tym położeniu z przymusu. Byli to niewolnicy, jeńcy wojenni, a także skazańcy, dla których walka z drugim gladiatorem lub zwierzęciem miała być formą egzekucji.