Reklama

Jerzy Engel: Potrzebujemy trenerów frontmanów w Europie

Prowadzenie zespołu, bez względu na to, czy mówimy o reprezentacji narodowej, czy drużynie klubowej, to umiejętność podejmowania ryzyka. Uważam, że kto się boi tego ryzyka, ten nie odniesie sukcesu - mówi Jerzy Engel, były selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski.
Jerzy Engel: Potrzebujemy trenerów frontmanów w Europie

Foto: ANDRZEJ HULIMKA/FORUM

Mam do pana kadencji jako selekcjonera osobiste i sentymentalne, a jednocześnie ambiwalentne podejście. Mecze pańskiej reprezentacji Polski z Finlandią – 25 lat temu, 26 kwietnia 2000 roku – oraz półtora roku później z Kamerunem w Poznaniu były pierwszymi, jakie oglądałem na stadionie. Wielkie przeżycie, ale też rozczarowanie, bo nie zobaczyłem gola, dwa razy było 0:0, na dodatek dostałem zapalenia płuc. I podobnie mam z całą pana kadencją – z jednej strony epokowy, wywalczony po 16 latach awans na mundial, pierwszy za mojego życia. Z drugiej – porażka podczas mistrzostw świata w Korei. Zastanawiam się, czy po ćwierć wieku dominuje w panu duma, czy jednak niedosyt?

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama