Reklama

Suicydolożka: Każda rozmowa jest niewiadomą

Nie muszę mieć wspólnych przeżyć z rozmówcami, żeby zrozumieć, z czym się mierzą. Potrafię stworzyć atmosferę, w której poczują się zrozumiani. Jeśli tylko na to pozwolą - mówi Lucyna Kicińska, suicydolożka, o telefonie zaufania.
Suicydolożka: Każda rozmowa jest niewiadomą

Foto: ARKADIUSZ ZIOLEK

Ile rozmów w telefonie zaufania ma pani za sobą?

Nigdy nie liczyłam, ale pewnie kilkanaście tysięcy, może nawet kilkadziesiąt. Przez większą część doby telefony się urywają. Cisza zdarza się tylko w nocy.

Pozostało jeszcze 99% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama