Reklama

Piotr Zaremba: Czy faktycznie potrzebujemy nowej adaptacji „Lalki”?

Rehabilitacja Izabeli Łęckiej w duchu feminizmu? Krytyka stalkera Wokulskiego? A może czysta rozrywka, niestawiająca widzom żadnych pytań? W którą stronę pójdą twórcy nowej filmowej adaptacji powieści Prusa?
Charyzmatyczny Wokulski w kreacji Jerzego Kamasa i Izabela Łęcka – w tej roli Małgorzata Braunek (se

Charyzmatyczny Wokulski w kreacji Jerzego Kamasa i Izabela Łęcka – w tej roli Małgorzata Braunek (serial Ryszarda Bera z 1977 r.). Tak się kiedyś opowiadało klasykę. Producent nowej ekranizacji „Lalki” zapowiada nietrzymanie się starych wzorców

Foto: EAST NEWS/POLFILM

Wieść, że to Marcin Dorociński ma zagrać Stanisława Wokulskiego w nowej filmowej adaptacji „Lalki” Bolesława Prusa, stała się małą sensacją. Przy okazji przypomniano o planach tej produkcji – zdjęcia mają się zacząć w sierpniu. To projekt Telewizji Polskiej i firmy Gigants Film. Reżyserować ma Maciej Kawalski. Dorociński wyraził nadzieję, że „widzowie zobaczą w Wokulskim nie tylko bohatera XIX wieku, ale i kogoś bliskiego naszym czasom”. „Bo choć czasy się zmieniają, serca wciąż biją tak samo. Mam nadzieję, że sprostam temu olbrzymiemu wyzwaniu i nie zawiodę – nie tylko wielbicieli Prusa” – cytuje aktora serwis TVP. Na czym ma polegać owa bliskość naszym czasom? Nie wiemy.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama