4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Chyba nikt nie miał wątpliwości, że to jest bardzo dziwna wojna. Mały wycinek jej dziwności świetnie opisuje w najnowszej powieści „Null” Szczepan Twardoch. Autor zaznacza, że postaci i oznaczenia batalionów są fikcyjne, ale pod szatą fikcji przedstawia nam prawdę o tej wojnie, którą chyba można nazwać crowdfundingową, choć Twardoch nie używa tego słowa.
Bo wszystko tam pochodzi ze zbiórek. Tych od wielkich tego świata, którzy przysyłają abramsy, leopardy, himarsy, patrioty czy F–16. One mają kluczowe znaczenie w szerszym obrazku, na szachownicy wojennej. Ale zwykli żołnierze, również tzw. mięsna piechota, właściwie wszystko, co działa, dostała ze zbiórek. Ewentualnie żołnierze sami sobie kupili. Celowniki, noktowizory, hełmy – jeśli żołnierz chce przeżyć, musi kupić sobie sam, ewentualnie dostać od rodziny albo z innej zbiórki. W okopach leży broń z całego świata – stare karabiny, polskie groty słynne z publikacji medialnych, czeskie breny itp.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Czy naprawdę chcemy, aby sztuczna inteligencja decydowała o użyciu broni, która cechuje się ograniczoną precyzją...
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…