Lekkoatletyczna World Athletics, czyli najważniejsza oraz największa z międzynarodowych federacji sportowych, chce ponownie zaostrzyć przepisy i całkowicie zakazać rywalizacji z kobietami osobom po tranzycji oraz tym z zaburzeniami rozwoju płci. Szef organizacji oraz jeden z siedmiu kandydatów na przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (zachodnie media widzą w nim nawet faworyta zaplanowanych na 20 marca wyborów) Sebastian Coe podąża tym samym ścieżką, którą wydeptał w ostatnich tygodniach nowy-stary prezydent Stanów Zjednoczonych.