Reklama

Kataryna: Na walce o praworządność najbardziej skorzystają bandyci

Adam Bodnar: „Planujemy przygotowanie listu, w którym wskażemy, że jeżeli (...) sprawa trafia do ponownego rozpoznania ze względu na złe obsadzenie składu orzekającego, to żeby prezesi zadbali o szybkie ich rozpoznanie, żeby nie było żadnych zbędnych opóźnień”.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Adam Bodnar

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Adam Bodnar

Foto: PAP/Maciej Kulczyński

Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił właśnie karę czterech lat więzienia dla przemytnika narkotyków, bo w składzie orzekającym w pierwszej instancji był „neosędzia”. Decyzją Sądu Apelacyjnego w Szczecinie do ponownego rozpoznania trafi sprawa „Krwawego Tulipana”, skazanego w pierwszej instancji na dożywocie za zabójstwo trzech kobiet. Na szczęście dla tego seryjnego zabójcy, w jego sprawie orzekał „neosędzia”, więc proces zacznie się od nowa. Podobne szczęście w sądowym losowaniu miał inny bandyta, skazany w dwóch instancjach na osiem lat więzienia za skatowanie ośmiomiesięcznego synka swojej konkubiny. W postępowaniu kasacyjnym Sąd Najwyższy dał mu jeszcze jedną szansę, uchylając wyrok za „neosędziego” w składzie.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama