Reklama
Rozwiń
Reklama

Irena Lasota: Przedwyborcze zdjęcia z łopatą na kurhanie? To nie ja mam chorą wyobraźnię

Wszyscy mogą się w jakimś momencie dać nabrać, ale można – choćby dzięki internetowi – szukać i znajdować, w jaki sposób dany temat stał się wiodącym i kto może na tym wygrać.
Premier Donald Tusk i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Premier Donald Tusk i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Foto: PAP/Paweł Supernak

Pisałam niedawno, że warto by się przyjrzeć i porównać liczbę i ton artykułów w głównych gazetach i mediach w Polsce na temat Ukrainy i Rosji. Podejrzewam, że porównanie wypadłoby na korzyść Rosji: mniej artykułów w ogóle, ale więcej artykułów niechętnych Ukrainie i Ukraińcom. Gdyby zrobić podobne badania dotyczące mediów dwa lata temu, to myślę, że Niemcy byłyby wtedy na dużych minusach, Rosja na średnich, a Ukraina na plusach. Warto się zastanowić, skąd się biorą te sympatie i jakie są mechanizmy ich fluktuacji.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama