4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W 772 roku Karol Wielki wyruszył na podbój sąsiadujących z Frankami Sasów. Ich terytoria rozciągały się głównie pomiędzy Wezerą i Łabą, na terenie dzisiejszych północnych Niemiec. Pogańscy Sasi nigdy nie przyjęli chrześcijaństwa, mimo że przez jakiś czas musieli uznawać hegemonię Franków. Trzy dekady wcześniej anglosaski misjonarz Bonifacy musiał porzucić plany ewangelizacji Sasów, ponieważ nawet Karol Młot nie mógł mu zagwarantować bezpieczeństwa; w owych czasach chrześcijaństwo zaledwie odrobinę rozprzestrzeniło się poza dawne rzymskie granice na Renie i Dunaju. Karol Wielki tymczasem już na samym początku kampanii uwypuklił jej religijny wymiar, niszcząc jedno z najświętszych miejsc Sasów: Irminsul, czyli wielki słup znajdujący się prawdopodobnie na wzgórzu Priesterberg (współcześnie gmina Marsberg). Po pięciu długich latach walk w 777 roku zmusił saską arystokrację, aby stawiła się przed nim w nowo wybudowanym zamku Paderborn; uznał wówczas, że może już bezpiecznie ogłosić zwycięstwo. Założenie to okazało się niebywale optymistyczne. Wódz Widukind, zamiast poddać się z resztą swoich rodaków, schronił się u Duńczyków z Jutlandii, a następnie powrócił, by wzniecić bunt. Konflikt rozgorzał na nowo.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.