Popularny żart głosi, że aby tradycji świątecznej stało się zadość, puste miejsce przy wigilijnym stole powinno pozostać puste – w końcu żaden niespodziewany gość nigdy przy nim nie zasiadł. Nie mam śmiałości, aby zaproponować ci, czytelniku, jedną z wielu inicjatyw włączających osoby samotne i wykluczone do wspólnego świętowania Bożego Narodzenia, choć to z pewnością byłby dobry pomysł. W zamian postaram się rzucić nieco światła na grupę ludzi najbardziej wykluczonych ze wszystkich – osób doświadczających bezdomności.