Jeśli chodzi o literaturę rozrywkową, to pochłonąłem dwutomową biografię Napoleona Bonaparte, która wyszła spod pióra Maxa Gallo. Świetnie napisana opowieść o człowieku, który wyprzedził swoją epokę i zmienił świat. Dla miłośników historii i dobrze napisanych biografii to lektura obowiązkowa.
Nie da się żyć bez dobrych kryminałów, a tych na szczęście pojawia się na naszym rynku sporo. Wczoraj skończyłem czytać „Dusze spopielone” Anny Rozenberg, czyli piąty tom historii Davida Redferna, policjanta z Wielkiej Brytanii, któremu towarzyszy jego polski dziadek, były milicjant Siwiaszczyk. Czyta się świetnie i dlatego cieszy mnie perspektywa sięgnięcia po następny tom tej serii „Zabić Redferna”, który ukazał się całkiem niedawno.