Reklama

Dokąd zaprowadzi Niemcy Sahra Wagenknecht

Z prawej jest Alternatywa dla Niemiec. Z lewej nagle pojawiła się i szybko urosła w siłę partia Sahry Wagenknecht, oskarżanej nawet o miłość do Stalina. – Demokracja w Niemczech jest zagrożona – słychać tuż przed wyborami we wschodnich landach. Kim jest kobieta, od której tak dużo zależy?

Publikacja: 30.08.2024 10:00

Sahra Wagenknecht po wiecu wyborczym w Altenburgu w Turyngii. Siwy mężczyzna w błękitnej koszuli w t

Sahra Wagenknecht po wiecu wyborczym w Altenburgu w Turyngii. Siwy mężczyzna w błękitnej koszuli w tle to jej mąż Oskar Lafontaine, były szef SPD i były minister finansów. Czy rządzi ugrupowaniem żony z tylnego fotela? – Ona nie jest jego projektem ani produktem. Jest charyzmatyczna. W niemieckiej polityce nie ma nikogo o podobnej charyzmie – przekonuje prof. Klaus Dörre, socjolog

Foto: jerzy haszczyński

Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) powstał w styczniu. Teraz ma mocne, kilkunastoprocentowe poparcie przed wyborami w trzech wschodnich landach – Saksonii i Turyngii (gdzie odbędą się 1 września) oraz Brandenburgii (trzy tygodnie później).

Niektórzy sądzili albo mieli nadzieję, że Sahrze Wagenknecht nie uda się w ciągu paru miesięcy zbudować struktur partyjnych. Udało się. Stworzyła zarządy i zebrała po kilkadziesiąt osób w każdym z tych landów. Na najwyższych stanowiskach są zazwyczaj politycy, którzy jak ona opuścili postkomunistyczną Die Linke. Ale w BSW są też byli Zieloni, w tym eksszef tej partii w Turyngii. Pojedyncze transfery nastąpiły też z SPD. Pojawili się również niezwiązani dotychczas z żadnymi ugrupowaniami biznesmeni czy lokalni aktywiści.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama