Reklama

„Miasta pogromów. Nie tylko Jedwabne”: Mordowała nie tylko hołota

W naszą świadomość wryła się zbrodnia w Jedwabnem, tymczasem miejsc, gdzie Polacy dokonali masowych zabójstw Żydów, było więcej.
„Miasta pogromów. Nie tylko Jedwabne”: Mordowała nie tylko hołota

Foto: mat.pras.

Wartością publikacji jest doskonałe zarysowanie tła pogromowego, na które istotny wpływ miała przedwojenna antysemicka trucizna, którą sączyły mające spore wpływy w tych miejscach faszyzujący Obóz Wielkiej Polski i Stronnictwo Narodowe. Organizacje te wspierali księża oraz ziemiaństwo. Walczyli oni nie tylko z żydowskimi kupcami, ale też z tzw. zażydzaniem szkół, poprzez niedopuszczenie do nich żydowskich nauczycieli czy uczniów. Autor pokazuje, że za mordami nie stał tylko motłoch, ale małomiasteczkowa elita: sołtys, ksiądz, nauczyciel, listonosz, policjant, żołnierze podziemia antykomunistycznego, a potem AK. Po ucieczce w czerwcu 1941 r. z tych terenów Sowietów tworzyła się straż porządkowa, która przejmowała władzę i inspirowała pogromy. Mordom towarzyszył rabunek i gwałty, a sprawcy zajęli potem domy ofiar, przejęli ich dobra.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama