Reklama

Bogusław Chrabota: Jarosław Kaczyński najsilniejszym spoiwem koalicji rządowej Donalda Tuska

Powoli wypada kończyć podsumowania po wyborach samorządowych. Co miało się zdarzyć, stało się ciałem.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Foto: PAP/Rafał Guz

Znamy liderów, wygranych i przegranych, choć debata nad tym, co znaczy zwycięstwo, a co porażka, pewnie jeszcze będzie trwała. Spektakularną porażkę zanotowała lewica; w tej kwestii nikt raczej nie ma wątpliwości i dywagacje nad definicjami na nic się tu przydadzą. W samorządowych wyborach partyjnych liczą się punkty procentowe poparcia w wyborach do sejmików i tu lewica zaliczyła klapę. Dlaczego? Moim zdaniem nie potrafiła wybrać, czy zdecydować się na masywną kampanię partyjną z uniwersalnym programem dla całego kraju, czy zaangażować się w mikropolitykę na poszczególnych szczeblach samorządu. Zawisła przez to nad własnym elektoratem w efektownym rozkroku. Brak przekonującego programu, mało wyraziści liderzy, na koniec wrzucone na kilka tygodni przed finałem kampanii zgniłe jabłko aborcji spowodowały, że lewica straciła 25 proc. poparcia z października 2023 roku.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama