Reklama

Szymon Hołownia dołącza do politycznej walki. Pałac prezydencki sam się nie zdobędzie

Szymon Hołownia zamienia coraz wyraźniej postpolitykę w maszerowanie na czele antypisowskiej krucjaty. Zmiana wielobarwnej koalicji w zwarte wojsko nie jest jednak gwarancją sukcesu.
Czy Szymon Hołownia zgłasza się jako potencjalny wspólny kandydat całej koalicji na prezydenta w 202

Czy Szymon Hołownia zgłasza się jako potencjalny wspólny kandydat całej koalicji na prezydenta w 2025 r.? Wydaje się, że ten urząd to jego marzenie

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Dopiero co marszałek Sejmu Szymon Hołownia wrzucił do netu fotkę. Śpi na niej ze swoim synkiem. Zdjęcie jest świeże, ale robi wrażenie wspomnienia z czasów, kiedy przez pierwsze tygodnie nowego Sejmu lider Polski 2050 robił furorę umiejętną postpolityką. Filmikami z Sejmu, spotkaniami z młodzieżą, śpiewaniem kolęd w Wigilię.

Może to nadal próbować robić, istotnie parę razy wykazał się tu pomysłowością człowieka mediów. A jednak trudno nie odnieść wrażenia, że zasoby medialnych sztuczek się wyczerpują. Hołownia, który sam sobie wyznaczył rolę tego sympatyczniejszego w nowej koalicji, polityka z ludzką twarzą, znalazł się w środku politycznej awantury. Większej niż ta o zdobywanie przemocą mediów publicznych.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama