Reklama

Michał Szułdrzyński: Konserwatysta wiecznie oburzony

Dlaczego prawica we wszystkim widzi rękę lewicy.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa/Maciej Zienkiewicz

Krytyków radykalizującej się prawicy oskarża się często o konserwatyzm bezobjawowy. Podobnie zareagowano ostatnio na moją książkę „Prawica dla opornych”, w której opisuję zjawisko powstawania masowej polityki tożsamości i towarzyszących jej polaryzacji, wykorzystania platform społecznościowych, rozpadania się tradycyjnych wspólnot oraz łączących je więzi. Zarzut „bezobjawowego konserwatyzmu” sprowadza się do stwierdzenia, że świat ulega nieustannym rewolucjom z powodu wprowadzania w życie ideowych pomysłów lewicy, więc prawica czy konserwatyści nie mogą pozostać bezczynni, muszą działać, sprzeciwiać się zmianom. I dodaje się często, że właściwie od dwóch stuleci, od czasu rewolucji francuskiej, Zachód musi się borykać z siłami postępu, które próbują wywrócić podstawy, na których zbudowano naszą cywilizację.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama