Bośnia: widma synów, braci, ojców

Miał dwadzieścia jeden lat, najpiękniejszy wiek. Ostatnie zdanie Izy przypomina szept. Mówię sobie w duchu za kamerą: żyje już dłużej z pustką po synu niż z nim.

Publikacja: 08.09.2023 17:00

Myślę o silnych kobietach w Bośni, które opowiadają dzieciom o zmarłym ojcu, o zaginionym kuzynie, o

Myślę o silnych kobietach w Bośni, które opowiadają dzieciom o zmarłym ojcu, o zaginionym kuzynie, opowiadają, bo dzieci muszą wiedzieć, ale ukrywają najgorsze, by je chronić, zastanawiają się, czy im o tym mówić, czy nie, skąd można wiedzieć, co jest dobre. Na zdjęciu: Cmentarz-Pomnik ofiar masakry w Srebrenicy w Potočarach

Foto: Gettyimages

Nazajutrz zmierzamy do wnętrza kraju, w stronę górzystych terenów oddzielających Banja Lukę od Sarajewa.

– Czy możesz się tu zatrzymać? Chciałabym nakręcić kilka ujęć.

Pozostało 99% artykułu

Ten artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją rp.pl

Teraz 4 zł za tydzień dostępu do rp.pl!

Na bieżąco o tym, co ważne w kraju i na świecie. Rzetelne informacje, różne perspektywy, komentarze i opinie. Artykuły z Rzeczpospolitej i wydania magazynowego Plus Minus.

Plus Minus
Atomowe szachy poza kontrolą
Plus Minus
„Wracamy do Przodownika”: Dobre żarty z piwnicy
Plus Minus
Jan Bończa-Szabłowski: Lubił zapach pomarańczy
Plus Minus
Biolog uzbrojony w pistolety
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Plus Minus
Jan Maciejewski: By zobaczyć, gdzie zaczyna się transhumanizm, wystarczy wyłączyć adblocka
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą