No bo skoro piszą, że takie coś to abnormal, to znak, że coś tam jednak uważają za normal, za właściwe, prawda? W dzisiejszych czasach obiektywne normy? Toż to wspaniałe! Hm, ale ja znany jestem z nazbyt rozciągliwych interpretacji, więc może nie, może przesadzam. W każdym razie historia z monstrualnymi ciężarówkami jest pouczająca. Oto w RPA rozpirzono kolej. Takie rzeczy zdarzały się przecież nie tylko na tym kontynencie, my po operacji zaorywania kolei w latach 90. do dziś nie możemy się pozbierać, ale tam jednak poszło to znacznie dalej. Zniszczono główne linie i tabor, a poza tym w całym kraju brakuje prądu, którego potrzebuje cała obsługa, dworce i inne takie. Słowem: jeździło, jeździło i zdechło.