Reklama

Kataryna: Do każdej może przyjść policja

Policja: „Z uwagi na to, iż istniało podejrzenie popełnienia przestępstwa w postaci udzielania kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży poprzez środki pochodzące z nielegalnego źródła, zachodziła konieczność zabezpieczenia urządzeń, których kobieta używała do finalizowania transakcji zakupu tych środków (laptop, telefon)”.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
policja w szpitalu

policja w szpitalu

Foto: PAP/Leszek Szymański

Reklama
Reklama
Reklama

Od czasu tego pierwszego, wydanego na gorąco, więc zapewne najbardziej szczerego, komunikatu policji pani Joanna zdążyła nagadać wystarczająco dużo głupot, żeby partia rządząca mogła się przestać przejmować oskarżeniami o nadużycie władzy, a po przyłączeniu się do protestów samej Marty Lempart ze Strajku Kobiet, niezawodnej w odstraszaniu normalsów od każdej sprawy, w imię której maszeruje, mamy już w zasadzie pewność, że temat skandalicznego zachowania policji właśnie spada z medialno-politycznej agendy. A szkoda, bo sam problem jest wystarczająco poważny, żeby o nim rozmawiać w oderwaniu od niesmacznych kreacji pani Joanny, a nawet osobistego stosunku do aborcji.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama