Reklama

Robert Mazurek: Sprawa Kamila i egzekucja w prime time

To jedna z tych chwil, kiedy człowiek jest bezradny i bezsilny. Bezradny, bo nie potrafi pojąć, jak ktoś zdolny jest do czegoś tak okrutnego. I bezsilny, bo nie może cofnąć tragedii. Tylko czy równie bezradne musi być państwo?
Robert Mazurek: Sprawa Kamila i egzekucja w prime time

Foto: Fotorzepa/Robert Gardziński

Najłatwiej popaść w gniew, we wściekłość nawet. I to reakcja zrozumiała, mnożą się więc, wysuwane przez polityków czy poważnych komentatorów, żądania kary śmierci dla zbrodniarza, wręcz publicznej egzekucji, podszyte nadzieją uwagi, że w więzieniu to mu pokażą. To wezwania do linczu i zemsty. Bank rozbija zażywna gospodyni domowa wzywająca w telewizyjnym materiale do tego, by dać tego typa jej, już ona sobie z nim poradzi. Wściekłość udziela się każdemu, kto pomyśli o zakatowaniu ośmioletniego chłopca, ale emocje, nawet najgorętsze, mają to do siebie, że mijają, a wszystko zostaje po staremu. O to nam chodzi?

Pozostało jeszcze 85% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Posłuchaj Plus Minus”: Nie będzie łatwego zakończenia wojny Rosji i Ukrainy
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
„Cisza i zgiełk obrazów”: Wyłonione ze zgiełku
Plus Minus
„Aces of Thunder”: Lataj ostrożnie!
Plus Minus
„O krok za daleko”: Dobry, prosty kryminał
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama