Reklama

"Męski striptiz": Naga ambicja

„W biznesie liczy się jeden kolor: zielony” – mówi Somen Banerjee, który każe nazywać się Steve. Jaki biznes zakłada w Los Angeles ten myślący o dolarach bohater? Męski striptiz.
"Męski striptiz": Naga ambicja

Foto: mat.pras.

"Chciwość jest dobra” – stwierdza grany przez Michaela Douglasa Gordon Gekko w filmie „Wall Street” (reż. Oliver Stone, 1987), dodając, że jest ona również słuszna, skuteczna i oczyszczająca. Niewykluczone, że z tymi słowami zgodziłby się Somen Banerjee (Kumail Nanjiani). To główny bohater opartego na jak najprawdziwszych wydarzeniach serialu „Witamy w Chippendales” Roberta Siegela, twórcy, który nieco wcześniej zrealizował „Pam i Tommy”, zamkniętą w ośmiu odcinkach historię – też autentyczną – bodaj najsłynniejszej sekstaśmy świata.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama