Reklama

„Pukając do drzwi”: Czterech gości Apokalipsy

„Pukając do drzwi” przypomina, jak trudno jest uwierzyć nieznajomym. I jak zgubne może mieć to skutki.
„Pukając do drzwi”: Czterech gości Apokalipsy

Foto: mat.pras.

Jako scenarzysta M. Night Shyamalan miewa świetne pomysły. Jako reżyser potrafi je koncertowo zmarnować. Na szczęście „Pukając do drzwi” jest obrazem przyzwoitym. Oto do domku w głębi lasu, w którym para gejów zatrzymała się wraz z kilkuletnią córeczką, przybywa czwórka nieznajomych. Wdzierają się do środka i oświadczają, że zbliża się apokalipsa. Powstrzymać ją może tylko dobrowolna ofiara złożona z czyjegoś życia.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama