Reklama

Michał Szułdrzyński: Jonny Daniels i ostatni sprawiedliwi

Jestem wdzięczny Jonnemu Danielsowi za to, co dla nich robi, ale uważam, że my, Polacy, sami powinniśmy robić znacznie więcej.
Michał Szułdrzyński: Jonny Daniels i ostatni sprawiedliwi

Foto: Fotorzepa/Maciej Zienkiewicz

Moim ulubionym miejscem w internecie podczas adwentu były media społecznościowe Jonnego Danielsa. Nie tylko dlatego, że to mój przyjaciel, ale przed wszystkim dlatego, że prowadzi od kilku lat w Warszawie fundację From The Depth, działającą na rzecz upamiętnienia żydowskiego dziedzictwa w naszej części Europy. Z urodzenia Brytyjczyk, z wyboru Izraelczyk – zajmuje się pomocą Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata. Cały grudzień spędził w „dostawczaku”, jeżdżąc po Europie Środkowej i odwiedzając ostatnich żyjących Sprawiedliwych. Historię każdego z nich opisywał w mediach społecznościowych. A były to historie niezwykłe.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Bogusław Chrabota: Marzę, by Iran odrodził się w swoim najlepszym wcieleniu
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Plus Minus
Michał Szułdrzyński: Nie podejrzewajmy sztucznej inteligencji o pacyfizm
Plus Minus
Polska gospodarka w pierwszej lidze. Czy wkrótce prześcigniemy Niemcy?
Plus Minus
Odbudowa zabytków a „historyczna wina”. Dla młodych Niemców to była abstrakcja
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama