Przemyśl, Radom, Stalowa Wola... Źródła polskiej dumy

Kraśnik to strefa wolna od LGBT, Radom to przeskalowane lotnisko, po Sandomierzu jeździ Ojciec Mateusz, a w Przemyślu narodowcy polują na imigrantów. Metropolie, mając kulturowy monopol na opowiadanie tego, kim jesteśmy, uczyniły z Polski lokalnej swoisty konglomerat żartów, anegdot i stereotypów. Zmieniła to wojna – kiedy ruszyły pierwsze dostawy amunicji do Ukrainy, okazało się, że Polacy spoza wielkich miast mają więcej powodów do dumy, niż wielu mogłoby się wydawać.

Publikacja: 05.08.2022 10:00

Armatohaubice Krab. Gdzie wyprodukowano tę broń, której dostawami wspieramy teraz Ukraińców? W Stalo

Armatohaubice Krab. Gdzie wyprodukowano tę broń, której dostawami wspieramy teraz Ukraińców? W Stalowej Woli

Foto: Piotr Polak/PAP

Treść dostępna jest tylko dla naszych subskrybentów.

Skorzystaj z oferty letniej na dostęp do treści rp.pl jedynie za 5,90 zł za pierwszy miesiąc!

Subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.
Plus Minus
Wyjątkowy Brad Pitt
Materiał Promocyjny
Sprawdź najlepsze oferty OC na rynku
Plus Minus
W takiego Boga ja też nie wierzę!
Plus Minus
Własny ser, lokalny rolnik, czyli prosperity jak na Zachodzie
Plus Minus
Ołeksij Arestowycz: Wojnę informacyjną Rosjanie już przegrali
Materiał Promocyjny
Implementacja dyrektywy Omnibus – nowe reguły w transakcjach z konsumentami
Plus Minus
Bin Salmani. Wyklinany książę wraca na salony
Plus Minus
Mirosław Czech: Ukraińcy wiedzą, że muszą odzyskać Krym