4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 01.02.2026 12:56 Publikacja: 15.07.2022 10:00
Z 2 tysięcy osób, które w piątek, 24 czerwca, szturmowały granicę hiszpańską w Melilli, cel osiągnęła ledwie setka. Ale dla 23 to był ostatni dzień życia. Kilkadziesiąt zostało ciężko rannych
Foto: Javier Bernardo/AP Photo/east news
Piątek, 24 czerwca, okazał się krwawym dniem dla Melilli, hiszpańskiego terytorium otoczonego przez Maroko Według oficjalnej wersji podanej przez marokańską Straż Graniczną, emigranci z Afryki Subsaharyjskiej spadali z muru otaczającego Melillę i tratowali się, próbując się do niej przedostać się. Z 2 tysięcy osób, które uczestniczyły w szturmie, cel osiągnęła ledwie setka. Ale dla 23 to był ostatni dzień życia. Kilkadziesiąt zostało ciężko rannych. Organizacje humanitarne twierdzą, że bilans nie byłby tak porażający, gdyby wykrwawiający się ludzie nie leżeli godzinami na morderczym słońcu bez opieki medycznej. Dowodów, że strażnicy strzelali do bezbronnych uciekinierów, nie znaleziono.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas