Reklama

"Ostatnia na imprezie": Sześć dni maksimum

Oto kolejna powieść o wirusie, który pustoszy Ziemię. Miejscami przejmująca.
"Ostatnia na imprezie": Sześć dni maksimum

Foto: materiały prasowe

W 2023 r. rozpoczyna się światowa pandemia wywołana przez wirusa o nazwie 6DM („sześć dni maksimum” – od zakażenia do zgonu). Po miesiącu bohaterka powieści „Ostatnia na imprezie” zostaje sama w opustoszałym Londynie. Nawykła do korzystania z dobrodziejstw cywilizacji, nie umie dosłownie nic. Na szczęście w różnych hotelach długo nie braknie prądu ani gorącej wody.

Wprawdzie Bethany Clift debiutuje, ale można od niej wymagać choćby odrobiny orientacji w tym, co pozostawili poprzednicy. Nie zna najwyraźniej powieści Herberta Rosendorfera „Wielkie solo Antona L.”, w której ktoś wymiótł ludzkość o drugiej w nocy, zostawiając Antonowi pustą planetę. Strategia działania jest u Clift podobna: zorientować się, czy nie ocalał ktoś jeszcze, prowadzić działania poszukiwawcze po Anglii i Szkocji, które nagle stały się wyspą Robinsona.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Plus Minus
„Karakum”: Wielbłąd dla początkujących
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Plus Minus
„Troll 2”: Tak się robi soft power!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama