4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 31.03.2022 17:55 Publikacja: 01.04.2022 17:00
Robert Mazurek: Dbajmy o kompot
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński
Cóż, babcia Aniela, prababcia właściwie, pamiętała jeszcze carat, miała nieco inne obyczaje. I tu oczywiście mógłbym popłynąć oczywistym nurtem, by dostrzec, jak nam język schamiał. Pierwszy opisał to mój ulubiony bohater literacki, Gurewicz, który w „Nocy Walpurgii" klarował tak Nathalie: „Dawniej, kiedy w czasie rozmowy zapadała nagle cisza, rosyjski chłop mówił: »Cichy anioł przeleciał«. A teraz w identycznej sytuacji: »Coś zdechło w lesie, pewnie milicjant«. Albo »Miłość na wiek się nie ogląda«. A teraz tylko – »Ch... w metrykę nie zagląda«. Albo jeszcze lepiej. Zamiast: »Nie pluj do studni, będziesz z niej wodę pił«, mamy: »Nie sraj w kompot, kucharz w nim nogi myje«". Klarował dłużej, ale mniejsza z tym, bo ja, państwo wybaczą, nie o języku i nie o chamstwie.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Kolekcje dizajnu” Aleksandry Koperdy to starannie przemyślana książka. Autorka z sukcesem przedstawia historie...
Gdy ujawnimy, jaki czytamy komiks albo książkę, który serial oglądamy lub że gramy w planszówki, mamy jak w bank...
Skarpety przestały być złem koniecznym i tym elementem ubioru, który dla wygody i higieny warto mieć na stopach,...
Nasi prawicowcy coraz bardziej otwarcie kibicują polityce siły, z werwą żaby podstawiającej swoją nogę kowalowi...
Nowy papież miał – takie wymogi mieli postawić przed nim kardynałowie elektorzy – iść drogą Franciszka, ale i do...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas