4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Wydarzyło się to tuż po Zielonych Świątkach, a Praga była spokojna, tak spokojna, że można było niemal usłyszeć, niczym w minionych wiekach, wozy konne przejeżdżające ze stukotem po kocich łbach ulic. Admirał Canaris przybył do miasta przed tygodniem. Spacerował krętymi zaułkami, podziwiając zdobienia kościołów, z których dużych wież wyrastały kolejne wieżyczki. Jego agenci pokazali mu ukrytą Pragę, restauracje w piwnicach, gdzie trafiali tylko miejscowi. Po kilku karafkach tokaju Praga stawała się jeszcze bardziej złowroga i piękna zarazem, jak wspominał jezuita – kontakt Canarisa, „ze swymi cieniami i zjawami", ze swymi „wspomnieniami czegoś, co tkwi głęboko", i jedynie z rozmytym zarysem wież połyskujących w księżycowej poświacie. „Był to magiczny widok, ponieważ nie można było dostrzec murów podtrzymujących połyskliwe złote kopuły, które zdawały się wisieć w powietrzu spowite świętą tajemnicą".
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Można uznać Moltbooka za niezwykle sprytny ruch, by pokazać zdolności i możliwości dzisiejszego rozwoju AI, przy...
Czas nie gra na korzyść Xi Jinpinga. Jeśli szybko nie przejmie Tajwanu i nie otworzy Chin na otwarty Pacyfik, by...
Jak przedstawiciele Kościoła mówią o wykorzystywaniu seksualnym, ukazując go jako temat globalny, to zaraz pojaw...
Przewaga Chin w rankingach naukowych pokazuje realną siłę, a nie tylko statystyczną iluzję, na co dane istnieją...