Plus Minus: Na pewno wielu samorządowców chciałoby poznać pana sekret – przez 19 lat był pan prezydentem Rzeszowa, za każdym razem wygrywał wybory w pierwszej turze, a mieszkańcy nie chcieli pana wypuścić do parlamentu.

To nie jest żaden sekret. Ta robota polega na ułatwianiu życia ludziom. Jeżeli kocha się ludzi, to kocha się tę robotę. A ja zawsze lubiłem ludzi, chętnie z nimi rozmawiałem, wysłuchiwałem ich postulatów. Decyzje musiałem podejmować sam, bo czasami wnioski były sprzeczne, ale służenie ludziom jest najważniejsze.