Reklama

Monologi nowego księdza

Mike Flanagan należy do najciekawszych twórców współczesnego kina grozy. Niepodrabialny styl czuć było już w jego wczesnych produkcjach, choćby w „Tunelu do piekła" (2011), gdzie w obyczajową historię wplótł postać powracającego po latach męża. Uwikłana w inny związek bohaterka nie wiedziała, jak go przyjąć, tym bardziej że mężczyzna niewiele pamiętał.
Monologi nowego księdza

Foto: EIKE SCHROTER/NETFLIX

Serial „Nocna msza" nieco tę opowieść przypomina. Tu też mamy niewielką społeczność prowadzącą zwyczajne życie kręcące się wokół kościoła. Powrót bohatera, młodego mężczyzny skazanego za spowodowanie wypadku po pijanemu, zbiega się z pojawieniem nowego, charyzmatycznego księdza. I nagle w miasteczku zaczynają dziać się cuda. Ludzie wracają do zdrowia, za to giną zwierzęta. Kryje się za tym coś niepokojącego, co Flanagan ujawnia chyba nieco zbyt wcześnie. Kiedy przyczyna tajemniczych zjawisk staje się oczywista, napięcie nieco siada.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Cztery punkty kluczowe dla rozwoju ataku na Iran. Co przyniesie operacja Epicka Furia?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Plus Minus
Sztuczna inteligencja na froncie. „Istnieje ryzyko, że broń autonomiczna sama zacznie podejmować decyzje”
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama