Plus Minus: 2021 rok, drugi rok pandemii, odchodzi w zapomnienie. Wiele nowych rzeczy się wydarzyło w ciągu ostatnich 12 miesięcy, wiele było kontynuowanych. A dla pana co było ważne?
Moim zdaniem to był bardzo kiepski rok i to w różnych wymiarach. Po pierwsze, mamy ogromną inflację, na którą nikt nie ma wpływu. Adam Glapiński, prezes NBP, głównie wygłasza niemądre komentarze w tej sprawie. Natomiast decyzje podejmuje złe albo spóźnione. Inflacja wpływa na kieszenie wszystkich ludzi, sam ją odczuwam. Ten wzrost cen tylko po części da się wytłumaczyć sytuacją międzynarodową. W USA też inflacja jest dość wysoka. Ale jej skala w Polsce zdecydowanie przekracza granice przyzwoitości i niewiele się dzieje dla ochrony dochodów ludności.